Montessori to nie metoda – to filozofia patrzenia na dziecko. Wierzymy, że każde dziecko ma w sobie naturalną chęć uczenia się, potrzebuje tylko przestrzeni, w której może ją rozwinąć. My taką przestrzeń tworzymy – codziennie.
Co to znaczy w praktyce?
dziecko samostanowi o swoich wyborach – dorosły nie narzuca.
dorosły jest przewodnikiem, obserwatorem i towarzyszem – ukierunkowuje aktywności dziecka
grupa mieszana wiekowo – dzieci uczą się od siebie, wspierają się, współistnieją.
materiały Montessori – konkretne, intuicyjne, do samodzielnej pracy, pomagają skupić się na działaniu.
cisza, rytm, porządek – wspierają koncentrację i wewnętrzny spokój dziecka.
uważna obserwacja – to dzięki niej naprawdę wiemy, czego potrzebuje każde dziecko.
Montessori to wolność w granicach.
Uczymy dzieci, że wolność nie oznacza chaosu – ale odpowiedzialność, wybór, empatię wobec innych. Wspieramy samodzielność, a jednocześnie pokazujemy, że jesteśmy razem, jako społeczność.
co się dzieje u nas każdego dnia?
Codzienność u nas to coś więcej niż “plan dnia”.
To przestrzeń pełna rytmu, sensu i różnorodnych doświadczeń, które wspierają rozwój dziecka – całościowo: intelektualnie, emocjonalnie, społecznie i fizycznie.
Zajęcia rozwijające i budujące ciekawość świata, które oferujemy, są przemyślane - i pełne radości.
Muzykoterapia – dźwięk jako narzędzie wyrażania i regulacji emocji.
Język angielski (aż 4 razy w tygodniu) – naturalna ekspozycja przez zabawę i działanie.
Ceramika – kontakt z materią, skupienie, radość tworzenia.
Kodowanie dla najmłodszych – logiczne myślenie i kreatywne rozwiązywanie problemów.
Tenis – koordynacja, ruch, radość z aktywności.
Trening umiejętności społecznych – rozmowy o emocjach, współpracy, komunikacji.
Zajęcia z logopedą – dla dzieci, które tego potrzebują – uważnie, bez presji.
Spotkania ze zwierzętami – żywa relacja z innymi istotami.
Muzyka regionalna (tak, mamy fletnię!) – kontakt z tradycją, rytmem i żywą kulturą.
Teatrzyki i wydarzenia specjalne – bo magia też jest ważna.
I najważniejsze – czas wolny na eksplorację.
Nie wypełniamy dnia po brzegi. Zostawiamy przestrzeń na to, by dzieci mogły się zatrzymać, pomyśleć, zainteresować czymś po swojemu. Uważamy, że właśnie wtedy najwięcej się dzieje.